W tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Papieskiego wzięło udział około 1800 uczestników z całej Polski. Konkurs składał się z trzech etapów: pierwszy miał formę testu online, drugi, formę napisania eseju – zakwalifikowało się 300 osób, natomiast do finału zakwalifikowano 15 uczestników z najwyższymi wynikami.
Finał odbył się w Warszawie, w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej. W trzecim etapie finaliści zaprezentowali i bronili swoje eseje przed komisją konkursową, złożoną z ekspertów nauk humanistycznych, teologii i nauczania św. Jana Pawła II.
Wśród laureatów znalazł się Wiktor Stęplewski, który napisał pracę poruszającą temat pluralizmu w solidarności: “Solidarność musi iść przed walką. Wówczas ludzkość może przetrwać”. Uczeń klasy ósmej uzyskał Złoty Indeks uprawniający go do podjęcia studiów na wybranych uczelniach w Polsce (po maturze), oraz nagrodę główną w postaci wyjazdu do Watykanu.
Konkurs organizowany był przez Instytut Tertio Millennio, a jego tematyka dotyczyła życia, myśli i dziedzictwa św. Jana Pawła II.
GRATULUJEMY WIKTOROWI I ŻYCZYMY PEŁNEGO WRAŻEŃ WYJZDU DO RZYMU!
A tak o tym sukcesie mówi sam laureat: Wciąż trudno mi w to uwierzyć, iż wygrałem Ogólnopolski Konkurs Papieski. To nie tylko konkurs. To było spotkanie z pytaniami, z historią Kościoła, z Janem Pawłem II… ale przede wszystkim spotkanie, z samym sobą i z Bogiem. Kiedy przygotowywałem esej, czułem, że nie chodzi tylko o argumenty. Chodziło o prawdę, która płynie z wiary. O nadzieję, która nie jest teorią, ale życiem. O solidarność, która jak mówił św. Jan Paweł II nieustanie musi iść przed walką, by ludzkość mogła przetrwać. Podczas obrony czułem tremę, ale jednocześnie spokój, jakby Ktoś szedł ze mną, niosąc to, czego sam nie potrafiłem ubrać w słowa. Gdy zobaczyłem wzruszenie w oczach słuchających – wiedziałem, że ten esej nie jest tylko mój. Że przemawia przeze mnie ktoś większy. Że być może to właśnie jest rola młodego człowieka dzisiaj – być echem Prawdy w czasach hałasu. To zwycięstwo otwiera mi horyzonty, nie tylko edukacyjne, choć złoty indeks i wyjazd do Rzymu są wielkim darem. Ale przede wszystkim horyzonty duchowe. Pokazuje mi, że wiara może być siłą twórczą. Że głos młodego człowieka ma znaczenie. Że Bóg działa przez słowo, jeśli płynie ono z modlitwy i szczerości serca. Dla mnie to nie jest tylko nagroda. To wezwanie. Do odpowiedzialności. Do dalszego szukania prawdy. Do służby i do bycia świadkiem, tam gdzie Pan Bóg mnie pośle. Z serca dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali – duchowo, życzliwością, modlitwą. To zwycięstwo jest nasze, ponieważ wszyscy jesteśmy jedną rodziną, która ma jednego Ojca w królestwie niebieskim. Dlatego zamiast płynąć jedną małą łódeczką po ocenie, którym jest życie. Wybieram jedną ogromną łódź – łódź Piotrową, której fundamentem jest Chrystus 🙂

